Nie mam co na siebie ubrać – czyli porządkujemy naszą bieliznę

Nie ma kobiety na ziemi, która ani razu nie powiedziała, że nie ma w co się ubrać, a nasze szafy coraz bardziej pękają w szwach. Lato i wakacje to doskonała okazja do zrobienia małych porządków i odświeżenia naszej garderoby, także tej bieliźnianej.

Przede wszystkim – zbierz wszystko w jednym miejscu

Nawet jeżeli nie słyszałyśmy o metodzie Marie Kondo, warto z niej skorzystać. Japońska specjalistka od sprzątania poleca zebrać wszystko w jednym miejscu, dzięki czemu będziemy wiedzieć ile faktycznie posiadamy bielizny i nie zaskoczy nas za kilka dni nagle odnaleziony stanik czy para majtek. Przejrzyjmy nasze półki, zapasowe torebki i wyciągnijmy bieliznę z kosza na pranie. Dopiero kiedy mamy komplet, możemy przejść do kolejnego punktu.

Oceń krytycznie swoją kolekcję

Odpowiedz sobie szczerze na pytania – ile razy naprawdę założyłaś dany stanik? Dlaczego jeszcze nigdy nie założyłaś tej koszulki nocnej? Skoro nie lubisz tych majtek, to dlaczego nadal zajmują miejsce w szufladzie? Marie Kondo doradza, by zapytać siebie, czy dana rzecz sprawia nam radość – jeśli tak, zatrzymajmy ją, w przeciwnym wypadku lepiej się jej pozbyć.

A co ze starymi, ulubionymi rzeczami?

Stare nie musi oznaczać złe lub do wyrzucenia. Nie wahajmy się zatrzymać rzeczy niezniszczonych, w dobrym stanie. Nie przestraszmy się małych robótek krawieckich – ulubione skarpetki można bez problemu zacerować, a dobra krawcowa chętnie naprawi nam fiszbiny w ukochanym biustonoszu.

Całą resztę – wyrzuć albo przerób

Bardziej ekologicznie będzie oddać do recyklingu (kilka firm odzieżowych chętnie przyjmuje stare ubrania i wymienia je na bony zakupowe) zamiast wyrzucać. Jeżeli mamy jednak trochę wolnego czasu i lubimy DIY – przeróbmy stare fatałaszki. Sprana bielizna odzyska kolor z pomocą farbników do tkanin. Koszulka nocna zyska nowe życie dzięki dodatkowej koronce czy naszywkom. Eksperymentujmy! A później cieszmy się wysprzątaną szafą pełną ulubionych rzeczy.

About Nina Jacków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *